
Joanna Wiśniewska
Menedżer ds. marketingu i PR
j.wisniewska@avallon.pl
Hagen PR
Wojciech Dziewit
wojtek@hagen.pl
Z Andrzejem Odzioba, prezesem WOSANA, rozmawiamy o tym, jak zmieniły się ostatnio preferencje konsumentów napojów i jakie wyzwania stoją przed producentami.
- Jakie zmiany na rynku przyniosły ostatnie miesiące wraz z COVID‑em?
Pandemia spowodowała, szczególnie w pierwszej fazie, duże zmiany w zachowaniach. Objawiło się to znacznym spadkiem częstotliwości robienia zakupów, przy jednoczesnym wzroście wartości koszyka zakupowego. Krótko mówiąc – zaczęliśmy rzadziej chodzić na zakupy, ale jednorazowo kupowaliśmy więcej. Z powodu lockdownu, a co za tym idzie braku aktywności na zewnątrz, klienci znacznie mniej chętnie kupowali produkty typu „on the go”, czyli te w opakowaniach mniejszych niż 1 litr. Zamiast tego wybierali duże opakowania familijne, do konsumpcji w domu.
- Jaka była odpowiedź firmy na te zmiany?
Proces decyzyjny w spółce jest bardzo szybki, co jest naszą istotną przewagą konkurencyjną. Dzięki temu jesteśmy w stanie sprawnie reagować i odpowiadać na aktualne trendy rynkowe, potrzeby konsumentów i detalistów.
Reagując na te zmiany preferencji, zwiększyliśmy znacznie produkcję dużych formatów. Za przykład może posłużyć 3 litrowy sok marki Wosana, znacznie częściej wybierany przez klientów w czasie lockdownu. W tej chwili dzięki stopniowej redukcji restrykcji sytuacja powoli wraca do normy. Wraz z powrotem do codziennych aktywności i normalnych nawyków konsumenckich, małe formaty znów sprzedają się lepiej.
- Które segmenty produktów są dla Państwa kluczowe w tym momencie?
Obserwujemy duży wzrost sprzedaży soków. Tego rodzaju napoje zazwyczaj sprzedawały się najlepiej w okresie wiosennym i jesienią, natomiast w tym roku wysoki poziom sprzedaży utrzymuje się również w sezonie letnim. Dotyczy to przede wszystkim soku pomarańczowego, bogatego w witaminę C, która w ocenie wielu konsumentów ma wpływ na poprawę odporności organizmu. Dlatego kluczowe są teraz linie soków produkowanych pod marką Wosana. Rozwijamy system ich dystrybucji oraz rozszerzamy asortyment, np. poprzez dodawanie nowych formatów opakowań – od tych najmniejszych 0,2‑litrowych, po duże, rodzinne nawet 3‑litrowe. Wprowadzamy również nowe warianty smakowe i mieszanki. To jest podstawa naszej działalności. Drugim ważnym segmentem jest nasza marka wodna – „Mama i ja”, gdzie również znacznie poszerzamy dostępność oraz linię produktów.
- W jaki sposób pracujecie nad tymi innowacjami?
Coraz większe znaczenie w naszym biznesie ma dział R&D. W ostatnim czasie bardzo mocno zwiększyliśmy kompetencje w tym obszarze. Dysponujemy własnym, ultranowoczesnym i w pełni wyposażonym laboratorium. Wspieramy mocno w tym obszarze naszych klientów, pomagając im w kreowaniu własnych, innowacyjnych produktów. Staramy się wspólnie definiować potrzeby konsumentów i szukać najlepszych, nowych rozwiązań dla marek naszych kontrahentów. I dotyczy to dwóch obszarów – zarówno samego produktu czyli: receptury, tekstury itp. jak i opakowań. W poprzednim roku zainwestowaliśmy w jeden z najnowocześniejszych w Polsce procesów do przygotowywania napojów oraz bardzo wydajną linię produkcyjną (aseptyka). Jesteśmy zatem przygotowani na produkcję najbardziej skomplikowanych i zaawansowanych technologicznie produktów.
- Jaki jest kierunek prac nad rozwojem opakowań?
Kierunek ten w dużej mierze narzuca nam dyrektywa unijna SUP (Single Use Plastics). W tym przypadku prace dotyczą głównie „odchudzania” butelek, czyli produkcji lżejszych opakowań, a także butelek z zawartością rPET, czyli surowca pochodzącego z odzysku. Co prawda planowane przez Unię Europejską zmiany są rozpisane na kilka lat (do roku 2030 wszystkie butelki będą musiały zawierać min. 30 proc. materiału pochodzącego z odzysku), jednak już dziś wiele firm, z którymi współpracujemy, chce korzystać z takich eko butelek i opakowań, np. ze względów wizerunkowych. Wprowadziliśmy już na rynek kilka produktów w opakowaniach zawierających 50 proc. rPET.
- Czy te unijne plany są sporym wyzwaniem dla branży?
Jedna z dyrektyw SUP narzuca na producentów od 3 lipca 2024 r. obowiązek trwałego powiązania zamknięcia (zakrętki) z butelką. Spełnienie tego obowiązku wiąże się z dosyć poważną ingerencją w linie produkcyjne.
Kolejnym obszarem jest tzw. ROP (rozszerzona odpowiedzialność producenta). To odpowiedzialność za proces odzysku opakowań jednorazowych z rynku i poddania ich recyklingowi. Jesteśmy przekonani, że plastik nigdy nie powinien trafiać do środowiska naturalnego, dlatego będziemy angażować się we wszystkie inicjatywy i procesy edukacyjne konsumentów, mające na celu zwiększenie poziomu odzysku i recyklingu butelek.
Cele, które stawia Unia Europejska wszystkim krajom członkowskim, są bardzo ambitne. Do roku 2025 musimy jako kraj osiągnąć zbiórkę na poziomie 77 proc., a do 2029 r. – 90 proc.! Tak postawione zadanie jest ogromnym wyzwaniem dla całej branży, a nawet więcej – dla całego łańcucha dostaw, w tym także dla sieci handlowych. Dlatego już od kilku miesięcy prowadzone są różnego rodzaju spotkania i warsztaty, aby wypracować najlepszy w Europie system zbiórki butelek PET i ich recykling.
- W najbliższych latach obok plastiku również cukier znajdzie się na cenzurowanym. Jak odpowie na to branża napojów?
Tak to duże wyzwanie. Najprawdopodobniej już 1 stycznia 2021 r. wprowadzony zostanie podatek cukrowy. Będzie to wymagało istotnych zmian receptur bardzo wielu produktów, w których zawartość cukru będzie musiała być znacząco obniżona, tak aby zgodnie z zapisami ustawy minimalizować wpływ podatku na finalną cenę produktu. W naszej firmie powołany został specjalny zespół projektowy, który analizuje skład wszystkich naszych produktów i definiuje różne alternatywne sposoby dostosowania formulacji produktowych do nowej ustawy.
W przypadku marek, które są własnością naszych klientów, również istnieje ścisła współpraca działów- R&D w tym obszarze.
- Jakie są nowe segmenty rynku, w które warto wejść w najbliższej przyszłości?
Bardzo uważnie obserwujemy i analizujemy aktualne trendy rynkowe. Tu szczególnie ważny jest rozwój produktów wpisujących się w szeroko rozumiany trend health & wellness. Wosana będzie coraz mocniej wpisywać się w ten trend. Dla przykładu – niedawno uruchomiliśmy produkcję owocowych smoothies funkcjonalnych pod nową marką – Owocea. Analizujemy też tzw. misje zakupowe i momenty konsumpcji. Widzimy, że na rynku rośnie zapotrzebowanie na produkty typowo śniadaniowe, do natychmiastowej konsumpcji. Najczęściej są to płynne przekąski z grupy tzw. „plant base” – czyli np. napojów „mlecznych” roślinnego pochodzenia. Chodzi tu np. o „mleko” owsiane, migdałowe, ryżowe etc. Pracujemy już z naszymi klientami nad ofertą w tej kategorii, ale mamy już gotowy produkt łączący właśnie napoje typu „plant base” z owocami i dodatkami funkcjonalnymi.
- Jak spółka radzi sobie z zagraniczną ekspansją?
Przede wszystkim rozwijamy współpracę z sieciami handlowymi obecnymi na polskim rynku, które mają również swoje sklepy poza granicami naszego kraju. W ramach kontraktów międzynarodowych dostarczamy produkty do sieci sklepów w kilku krajach Europy Centralnej i Wschodniej. Jesteśmy bardzo mocno obecni w Krajach Bałtyckich poprzez lokalnych dystrybutorów. Aktualnie mamy sporo zapytań z rynku niemieckiego, szczególnie w obszarze 100 proc. soków i napojów na bazie soków. Generalnie skupiamy się raczej na Europie Środkowo‑Wschodniej, ale rozwijamy też jeden projekt, spoza Europy, który jest już w bardzo zaawansowanej fazie. Chodzi o sprzedaż produktów dla dzieci w jednej z wiodących sieci handlowych w Stanach Zjednoczonych.
Z Andrzejem Odzioba, prezesem WOSANA, rozmawiamy o tym, jak zmieniły się ostatnio preferencje konsumentów napojów i jakie wyzwania stoją przed producentami.
- Jakie zmiany na rynku przyniosły ostatnie miesiące wraz z COVID‑em?
Pandemia spowodowała, szczególnie w pierwszej fazie, duże zmiany w zachowaniach. Objawiło się to znacznym spadkiem częstotliwości robienia zakupów, przy jednoczesnym wzroście wartości koszyka zakupowego. Krótko mówiąc – zaczęliśmy rzadziej chodzić na zakupy, ale jednorazowo kupowaliśmy więcej. Z powodu lockdownu, a co za tym idzie braku aktywności na zewnątrz, klienci znacznie mniej chętnie kupowali produkty typu „on the go”, czyli te w opakowaniach mniejszych niż 1 litr. Zamiast tego wybierali duże opakowania familijne, do konsumpcji w domu.
- Jaka była odpowiedź firmy na te zmiany?
Proces decyzyjny w spółce jest bardzo szybki, co jest naszą istotną przewagą konkurencyjną. Dzięki temu jesteśmy w stanie sprawnie reagować i odpowiadać na aktualne trendy rynkowe, potrzeby konsumentów i detalistów.
Reagując na te zmiany preferencji, zwiększyliśmy znacznie produkcję dużych formatów. Za przykład może posłużyć 3 litrowy sok marki Wosana, znacznie częściej wybierany przez klientów w czasie lockdownu. W tej chwili dzięki stopniowej redukcji restrykcji sytuacja powoli wraca do normy. Wraz z powrotem do codziennych aktywności i normalnych nawyków konsumenckich, małe formaty znów sprzedają się lepiej.
- Które segmenty produktów są dla Państwa kluczowe w tym momencie?
Obserwujemy duży wzrost sprzedaży soków. Tego rodzaju napoje zazwyczaj sprzedawały się najlepiej w okresie wiosennym i jesienią, natomiast w tym roku wysoki poziom sprzedaży utrzymuje się również w sezonie letnim. Dotyczy to przede wszystkim soku pomarańczowego, bogatego w witaminę C, która w ocenie wielu konsumentów ma wpływ na poprawę odporności organizmu. Dlatego kluczowe są teraz linie soków produkowanych pod marką Wosana. Rozwijamy system ich dystrybucji oraz rozszerzamy asortyment, np. poprzez dodawanie nowych formatów opakowań – od tych najmniejszych 0,2‑litrowych, po duże, rodzinne nawet 3‑litrowe. Wprowadzamy również nowe warianty smakowe i mieszanki. To jest podstawa naszej działalności. Drugim ważnym segmentem jest nasza marka wodna – „Mama i ja”, gdzie również znacznie poszerzamy dostępność oraz linię produktów.
- W jaki sposób pracujecie nad tymi innowacjami?
Coraz większe znaczenie w naszym biznesie ma dział R&D. W ostatnim czasie bardzo mocno zwiększyliśmy kompetencje w tym obszarze. Dysponujemy własnym, ultranowoczesnym i w pełni wyposażonym laboratorium. Wspieramy mocno w tym obszarze naszych klientów, pomagając im w kreowaniu własnych, innowacyjnych produktów. Staramy się wspólnie definiować potrzeby konsumentów i szukać najlepszych, nowych rozwiązań dla marek naszych kontrahentów. I dotyczy to dwóch obszarów – zarówno samego produktu czyli: receptury, tekstury itp. jak i opakowań. W poprzednim roku zainwestowaliśmy w jeden z najnowocześniejszych w Polsce procesów do przygotowywania napojów oraz bardzo wydajną linię produkcyjną (aseptyka). Jesteśmy zatem przygotowani na produkcję najbardziej skomplikowanych i zaawansowanych technologicznie produktów.
- Jaki jest kierunek prac nad rozwojem opakowań?
Kierunek ten w dużej mierze narzuca nam dyrektywa unijna SUP (Single Use Plastics). W tym przypadku prace dotyczą głównie „odchudzania” butelek, czyli produkcji lżejszych opakowań, a także butelek z zawartością rPET, czyli surowca pochodzącego z odzysku. Co prawda planowane przez Unię Europejską zmiany są rozpisane na kilka lat (do roku 2030 wszystkie butelki będą musiały zawierać min. 30 proc. materiału pochodzącego z odzysku), jednak już dziś wiele firm, z którymi współpracujemy, chce korzystać z takich eko butelek i opakowań, np. ze względów wizerunkowych. Wprowadziliśmy już na rynek kilka produktów w opakowaniach zawierających 50 proc. rPET.
- Czy te unijne plany są sporym wyzwaniem dla branży?
Jedna z dyrektyw SUP narzuca na producentów od 3 lipca 2024 r. obowiązek trwałego powiązania zamknięcia (zakrętki) z butelką. Spełnienie tego obowiązku wiąże się z dosyć poważną ingerencją w linie produkcyjne.
Kolejnym obszarem jest tzw. ROP (rozszerzona odpowiedzialność producenta). To odpowiedzialność za proces odzysku opakowań jednorazowych z rynku i poddania ich recyklingowi. Jesteśmy przekonani, że plastik nigdy nie powinien trafiać do środowiska naturalnego, dlatego będziemy angażować się we wszystkie inicjatywy i procesy edukacyjne konsumentów, mające na celu zwiększenie poziomu odzysku i recyklingu butelek.
Cele, które stawia Unia Europejska wszystkim krajom członkowskim, są bardzo ambitne. Do roku 2025 musimy jako kraj osiągnąć zbiórkę na poziomie 77 proc., a do 2029 r. – 90 proc.! Tak postawione zadanie jest ogromnym wyzwaniem dla całej branży, a nawet więcej – dla całego łańcucha dostaw, w tym także dla sieci handlowych. Dlatego już od kilku miesięcy prowadzone są różnego rodzaju spotkania i warsztaty, aby wypracować najlepszy w Europie system zbiórki butelek PET i ich recykling.
- W najbliższych latach obok plastiku również cukier znajdzie się na cenzurowanym. Jak odpowie na to branża napojów?
Tak to duże wyzwanie. Najprawdopodobniej już 1 stycznia 2021 r. wprowadzony zostanie podatek cukrowy. Będzie to wymagało istotnych zmian receptur bardzo wielu produktów, w których zawartość cukru będzie musiała być znacząco obniżona, tak aby zgodnie z zapisami ustawy minimalizować wpływ podatku na finalną cenę produktu. W naszej firmie powołany został specjalny zespół projektowy, który analizuje skład wszystkich naszych produktów i definiuje różne alternatywne sposoby dostosowania formulacji produktowych do nowej ustawy.
W przypadku marek, które są własnością naszych klientów, również istnieje ścisła współpraca działów- R&D w tym obszarze.
- Jakie są nowe segmenty rynku, w które warto wejść w najbliższej przyszłości?
Bardzo uważnie obserwujemy i analizujemy aktualne trendy rynkowe. Tu szczególnie ważny jest rozwój produktów wpisujących się w szeroko rozumiany trend health & wellness. Wosana będzie coraz mocniej wpisywać się w ten trend. Dla przykładu – niedawno uruchomiliśmy produkcję owocowych smoothies funkcjonalnych pod nową marką – Owocea. Analizujemy też tzw. misje zakupowe i momenty konsumpcji. Widzimy, że na rynku rośnie zapotrzebowanie na produkty typowo śniadaniowe, do natychmiastowej konsumpcji. Najczęściej są to płynne przekąski z grupy tzw. „plant base” – czyli np. napojów „mlecznych” roślinnego pochodzenia. Chodzi tu np. o „mleko” owsiane, migdałowe, ryżowe etc. Pracujemy już z naszymi klientami nad ofertą w tej kategorii, ale mamy już gotowy produkt łączący właśnie napoje typu „plant base” z owocami i dodatkami funkcjonalnymi.
- Jak spółka radzi sobie z zagraniczną ekspansją?
Przede wszystkim rozwijamy współpracę z sieciami handlowymi obecnymi na polskim rynku, które mają również swoje sklepy poza granicami naszego kraju. W ramach kontraktów międzynarodowych dostarczamy produkty do sieci sklepów w kilku krajach Europy Centralnej i Wschodniej. Jesteśmy bardzo mocno obecni w Krajach Bałtyckich poprzez lokalnych dystrybutorów. Aktualnie mamy sporo zapytań z rynku niemieckiego, szczególnie w obszarze 100 proc. soków i napojów na bazie soków. Generalnie skupiamy się raczej na Europie Środkowo‑Wschodniej, ale rozwijamy też jeden projekt, spoza Europy, który jest już w bardzo zaawansowanej fazie. Chodzi o sprzedaż produktów dla dzieci w jednej z wiodących sieci handlowych w Stanach Zjednoczonych.
-
1.07.2026 CZYTAJ DALEJKrzysztof Kuźbik w Portalu Spożywczym o najnowszym przejęciu Maspeksu w UkrainiePrzejęcie przez Maspex większościowego pakietu udziałów w ukraińskiej spółce Karpackie Wody Mineralne to transakcja, którą warto czytać szerzej niż tylko przez pryzmat jednej branży. To także ważny sygnał dla polskich firm planujących rozwój w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
W rozmowie z Adamem Tubylewiczem dla Portalu Spożywczego Krzysztof Kuźbik, Partner w Avallon MBO, zwraca uwagę, że polskie firmy mają dziś wyjątkową szansę, ale także ograniczone czasowo okno działania. Jeśli nie wykorzystają go polscy przedsiębiorcy, zrobią to inwestorzy i firmy z innych krajów.
Ukraina będzie jednym z kluczowych rynków w naszym regionie, a miejsce na nim zajmą ci, którzy zaczną budować swoją pozycję odpowiednio wcześnie. Dla wielu polskich spółek może stać się naturalnym kierunkiem rozwoju – geograficznie bliskim, gospodarczo komplementarnym i strategicznie ważnym dla całej Europy Środkowo-Wschodniej.
– Kluczowa jest znajomość lokalnych zasad, relacji, zachowań konsumentów i sposobu działania administracji. Nie da się skutecznie prowadzić biznesu na Ukrainie wyłącznie z Warszawy czy Krakowa. Dlatego bardzo ważni będą ludzie z doświadczeniem na tym rynku, tj. polscy, ukraińscy i międzynarodowi menedżerowie, którzy wiedzą, jak tam działać. Tacy ludzie będą dużą wartością dla firm, które chcą wejść na Ukrainę poprzez przejęcia – komentuje Krzysztof Kuźbik, Partner w Avallon MBO.
Więcej w rozmowie na Portalu Spożywczym:
https://www.linkedin.com/posts/portalspozywczy_przej%C4%99cie-maspeksu-na-ukrainie-to-wa%C5%BCny-activity-7477291471122022401-EpnY -
17.06.2026 CZYTAJ DALEJAvallon MBO i Inglot łączą siły na rzecz globalnej ekspansji marki beautyAvallon MBO – fundusz private equity specjalizujący się w wykupach menedżerskich – zainwestował w spółkę Inglot, jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetycznych o międzynarodowej skali.
Transakcja zakłada zakup pakietu większościowego i odzwierciedla przekonanie Avallon MBO o potencjale polskich marek do wzmacniania globalnej pozycji. Inwestor wnosi doświadczenie we wspieraniu transformacji i sukcesji firm rodzinnych oraz budowaniu długoterminowej wartości wspólnie z właścicielami i zespołami zarządzającymi. Inglot pod kierownictwem sukcesorów wspartych doświadczeniem Avallon MBO pozostaje marką budowaną na tych samych fundamentach – polskich korzeniach, własnej produkcji, niezależności kreatywnej i jakości, które stworzyły jej globalną pozycję.
Inglot należy do wąskiego grona polskich marek, które z sukcesem zbudowały globalną obecność i rozpoznawalność. Marka rozwijana od ponad 40 lat działa dziś na rynkach międzynarodowych, opierając model biznesowy na własnej produkcji, rozwoju produktów, niezależności kreatywnej i silnej pozycji marki.
Partnerstwo z Avallon MBO ma wspierać kolejny etap skalowania biznesu, obejmujący dalszą internacjonalizację, wzrost organiczny oraz inwestycje w kompetencje organizacyjne, technologię i rozwój platformy operacyjnej. Strategia rozwoju Inglot koncentruje się na ekspansji międzynarodowej, rozwoju portfolio produktowego oraz wzmacnianiu kanałów e-commerce i modelu omnichannel. Polska pozostaje przy tym jednym z kluczowych rynków wzrostu.
– Transakcja ma wspierać zwiększanie skali działalności, dalszą profesjonalizację organizacji oraz rozwój kompetencji niezbędnych do wzrostu na rynkach międzynarodowych. Dla partnerów biznesowych oznacza kontynuację współpracy w ramach dotychczasowego modelu operacyjnego oraz możliwość dalszego rozwoju biznesu wraz z marką. Planowane inwestycje w rozwój oferty, narzędzia wspierające sprzedaż i budowanie przewagi konkurencyjnej mają wspierać wzrost sprzedaży i dalsze skalowanie działalności we wszystkich kanałach – mówi Agnieszka Pakulska, partner w Avallon MBO, odpowiedzialna za transakcję.
– To dla nas kolejny etap rozwoju. Pozyskanie partnera takiego jak Avallon daje nam możliwość przyspieszenia realizacji strategicznych celów i szybszego skalowania biznesu na rynkach międzynarodowych. Zyskujemy dostęp do doświadczenia i know-how operacyjnego,które będzie wspierać dalszą profesjonalizację organizacji. Operacyjnie nie planujemy rewolucji. Chcemy konsekwentnie rozwijać poszczególne obszary działalności, wzmacniać kanały sprzedaży i wykorzystywać nowe możliwości wzrostu. Wierzę, że dzięki temu Inglot wejdzie w kolejny etap profesjonalizacji i rozwoju, który od lat był moją ambicją – mówi Grzegorz Inglot, prezes zarządu Inglot.
Transakcja wpisuje się w strategię Avallon zakładającą wspieranie firm o silnej pozycji rynkowej, rozpoznawalnych markach i potencjale dalszego wzrostu poprzez partnerstwo z właścicielami i zespołami zarządzającymi.
Na zdjęciu: Agnieszka Pakulska, Grzegorz Inglot
– Pozostaję aktywnie zaangażowany w zarządzanie spółką i nadal będę współtworzył jej rozwój jako prezes zarządu i akcjonariusz – mówi Grzegorz Inglot. – Rodzina także pozostanie istotnym elementem struktury właścicielskiej i zarządczej spółki. W zarządzie pozostaje moja siostra Milena Inglot, a w radzie nadzorczej rodzinę reprezentować będzie tata, Zbigniew Inglot. Dotychczasowi akcjonariusze reprezentujący rodzinę, czyli Elżbieta Inglot i Barbara Inglot również pozostają na stanowiskach eksperckich i w strukturze akcjonariatu – tłumaczy.
Prognozy dla globalnego rynku beauty do 2030 roku szacują średnioroczne tempo wzrostu (CAGR) na poziomie od 3,4% do nawet 7%, a jego wartość może przekroczyć nawet 800 miliardów dolarów. W Polsce, prognozy wskazują CAGR na poziomie 6-7%.
Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na jakość i skład produktów, poszukując nie tylko kosmetyków do makijażu, lecz także rozwiązań o charakterze pielęgnacyjnym, dbających o stan i kondycję skóry. Poszukiwane są produkty o sprawdzonych recepturach tzw. science-led, których działanie zostało potwierdzona badaniami.
Finalizacja inwestycji przewidywana jest po uzyskaniu wszystkich zgód, co powinno nastąpić po okresie tegorocznych wakacji.
-
1.06.2026 CZYTAJ DALEJ25 lat Avallon MBO. Tomasz Stamirowski o transformacji polskiego biznesu w Forbes Polska25 lat AVALLON to 25 lat aktywnego udziału w rozwoju polskiej gospodarki. Tomasz Stamirowski dla Forbes Polska o MBO, sukcesji i transformacji polskiego biznesu.
W czerwcowym wydaniu Forbes Polska ukazał się wywiad z Tomaszem Stamirowskim, partnerem zarządzającym Avallon MBO. Rozmowa dotyczy m.in. 25 lat doświadczeń Avallon MBO, rozwoju rynku wykupów menedżerskich w Polsce oraz praktycznym aspektom budowania i promowania przedsiębiorczości
To rozmowa o praktycznych aspektach polskiej transformacji i roli struktury właścicielskiej oraz menedżerów w budowaniu polskiego kapitału. Jak polskie firmy adresują problem sukcesji, Jaki ma to wpływ na rozwój firm w warunkach rosnącej zmienności rynków, presji technologicznej i geopolitycznej niepewności.
Mamy nadzieję, że będzie to ciekawa lekturą zarówno dla menedżerów, jak i właścicieli polskich firm prywatnych
Zachęcamy do lektury czerwcowego wydania Forbes Polska. Wersja online wywiadu dostępna jest tutaj:
https://www.forbes.pl/sukcesja-sprzyja-wykupom-menedzerskim/dt66ck1 -
21.04.2026 CZYTAJ DALEJ25 lat Avallon MBO – ćwierć wieku inwestycji w rozwój polskich przedsiębiorstwAvallon MBO jest pionierem rynku wykupów menedżerskich w Polsce i od 25 lat pozostaje wierny swoim pryncypiom – zmieniając menedżerów w przedsiębiorców. Stoi za tym unikalne doświadczenie ponad 150 transakcji zrealizowanych wspólnie z menedżerami.
Od początku działalności inwestycyjnej fundusz zainwestował ponad 1 mld PLN w rozwój spółek portfelowych, wspierając ich wzrost operacyjny, ekspansję zagraniczną oraz procesy transformacyjne. Jego spółki portfelowe – uśredniając – podwajają sprzedaż oraz EBITDA w okresie współpracy. Avallon współtworzył sukces rynkowy takich marek jak VELVET Care, Good Food czy Wosana, a także odpowiada za jedną z najbardziej udanych akwizycji polskiej firmy na rynku niemieckim – spółki medycznej Meyra.
Avallon należy dziś do grona wiodących funduszy private equity w Polsce. Jest jednym z nielicznych krajowych podmiotów mających za sobą realizację co najmniej trzech pełnych wehikułów inwestycyjnych, a wkrótce planuje uruchomić kolejny. Celem jest aktywne wspieranie transformacji polskiej gospodarki poprzez wdrażanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w tradycyjnych sektorach.
Przez lata zespół funduszu zbudował szeroką i trwałą sieć relacji – współpracował z ponad 10 tys. czołowych polskich menedżerów i przedsiębiorców, analizując około 5 tys. projektów inwestycyjnych.
Ćwierć wieku działalności Avallon MBO to równocześnie historia dojrzewania rynku wykupów menedżerskich w Polsce – od pierwszych transakcji realizowanych w warunkach ograniczonego dostępu do kapitału i krótkiej tradycji prywatnych inwestycji, po w pełni ukształtowany segment rynku, w którym MBO stało się jednym z kluczowych narzędzi sukcesji, profesjonalizacji zarządzania oraz przyspieszania wzrostu krajowego biznesu.
Dziś Avallon należy do wąskiego grona funduszy private equity w Polsce, mających za sobą co najmniej trzy pełne generacje funduszy. Obecnie jego zespół pracuje nad uruchomieniem czwartego wehikułu – o znacznie większej skali i z otwarciem na nową kategorię inwestorów, jaką są fundacje rodzinne.
Avallon był pionierem modelu MBO w Polsce, a dziś jest niekwestionowanym liderem w tym obszarze. Fundusz istotnie przyczynił się do upowszechnienia wykupów menedżerskich jako skutecznego narzędzia rozwoju firm oraz promowania przedsiębiorczości w Polsce.
Fundusz jest aktywnym inwestorem skoncentrowanym na rozwoju i budowaniu długoterminowej wartości. Inwestuje w dobre spółki z jasno określoną ambicją – by zmienić je w najlepsze. Dotychczas Avallon zainwestował ponad 1 mld PLN, wspierając wykupy menedżerskie oraz rozwój firm średniej wielkości w Polsce. Firmy z portfela przeznaczyły dodatkowo na rozwój i modernizację blisko 1 mld PLN nakładów inwestycyjnych (CAPEX), a średni wzrost zatrudnienia w okresie inwestycji wyniósł ok. 20%. Przeciętnie spółki podwajają sprzedaż i EBITDA w okresie inwestycji funduszu.
Avallon inwestuje w różne branże, budując szerokie portfolio udanych projektów. Do preferowanych obszarów należą: branża konsumpcyjna (VELVET, GOOD FOOD, Wiejska Zagroda), medyczna (MEDORT), usługowa (MPS, STANGL TECHNIK), a także sektor technologiczny (Marketplanet, Globema) i inżynieryjny (Bipromet).
Fundusz posiada szeroką wiedzę branżową, wzmacniającą dodatkowo model współpracy z doświadczonymi menedżerami oraz założycielami doskonale znającymi specyfikę swoich firm, jak i całych branż. W ciągu 25 lat działalności zespół nawiązał relacje z ponad 10 tys. czołowych menedżerów, a przez proces analityczny funduszu przeszło ok. 5 tys. projektów inwestycyjnych. W nadchodzących latach segment MBO w Polsce będzie zyskiwał na znaczeniu m.in. w związku z wyzwaniami sukcesyjnymi, postępującą konsolidacją branż oraz rosnącą presją na transformację technologiczną biznesu.
– 25 lat Avallon to nie tylko historia rozwoju rynku wykupów menedżerskich, lecz także nasz aktywny udział w budowie polskiego kapitału i wzmacnianiu krajowej gospodarki. Przed nami kolejne wyzwania – wspieranie transformacji technologicznej i biznesowej prywatnych firm powstałych w latach 90. oraz ich ekspansji zagranicznej. Fundusze private equity dysponują dziś ogromnym kapitałem intelektualnym, wynikającym z doświadczeń transakcyjnych i operacyjnych, a także rozbudowaną siecią relacji. W coraz większym stopniu pełnią rolę efektywnego mechanizmu alokacji kapitału do przedsiębiorstw o najwyższym potencjale wzrostu – mówi Tomasz Stamirowski, partner zarządzający Avallon MBO.
– Często słyszymy o naszej firmie: fundusz z ludzką twarzą. Od samego początku przywiązujemy dużą wagę do etyki, zaufania i szeregu wartości takich jak zaangażowanie, rzetelność oraz profesjonalizm. Dla nas biznes to nie tylko kapitał, ale też wzajemne, długofalowe relacje. Być może dlatego tak wiele naszych transakcji realizujemy nie tylko z menedżerami, ale i z założycielami firm lub ich sukcesorami – mówi Robert Więcławski, senior partner Avallon MBO.
W bliskiej perspektywie Avallon planuje start czwartego funduszu – istotnie większego od dotychczasowych wehikułów inwestycyjnych. Nowy fundusz umożliwi dalsze zwiększenie skali działalności oraz realizację kolejnych ambitnych projektów rozwojowych w polskich przedsiębiorstwach. koncentrując się na budowie silnych, konkurencyjnych firm i wspieraniu długoterminowego wzrostu polskiej gospodarki.
-
2.04.2026 CZYTAJ DALEJS’portofino wzmacnia pozycję w segmencie premium z Urszulą Radwańską jako ambasadorką markiS’portofino, spółka portfelowa Avallon MBO, konsekwentnie wzmacnia swoją pozycję w segmencie premium fashion & sport, łącząc świat sportu z modą najwyższej jakości.
Teraz do grona ambasadorów marki dołącza Urszula Radwańska – znana polska tenisistka, której doświadczenie na światowych kortach, determinacja oraz wyczucie stylu naturalnie wpisują się w DNA S’portofino. To kolejny krok w budowaniu silnej, aspiracyjnej marki lifestyle’owej, opartej na autentyczności i spójnych wartościach.
Z tej okazji spółka ogłosiła nową inicjatywę – Tennis Camp Ula Radwańska by S’portofino, który odbędzie się w dniach 20–26 kwietnia w hiszpańskiej Marbelli. To niepowtarzalna okazja do doskonalenia umiejętności tenisowych pod okiem profesjonalistów z międzynarodowym doświadczeniem – w kameralnych grupach, z indywidualnym podejściem i w inspirującym, luksusowym otoczeniu, które tworzy unikalne sportowe doświadczenie.
Zachęcamy do udziału. Zapisy trwają tylko do 5 kwietnia.
https://tenniscamp-uradwanska.pl/




