
Joanna Wiśniewska
Menedżer ds. marketingu i PR
j.wisniewska@avallon.pl
Hagen PR
Wojciech Dziewit
wojtek@hagen.pl
Zmiana w zarządzie naszej spółki portfelowej TES VSETIN – prezes zarządu Manfred Lerch po 6 latach stania na czele firmy przechodzi do jej Rady Nadzorczej. W nowej roli będzie skupiał się na inicjatywach strategicznych, które pomogą nam wyznaczać kierunki naszej długoterminowej wizji.
Jednocześnie mamy przyjemność poinformować, że dotychczasowy dyrektor ds. sprzedaży w spółce – Tomas Pavlica, objął stanowisko dyrektora generalnego i prezesa zarządu. Tomas Pavlica jest związany z TES VSETIN od 20 lat i jesteśmy przekonani, że świetnie się sprawdzi na czele spółki. Gratulujemy nowego stanowiska i już nie możemy się doczekać wspólnych działań.
Równocześnie dziękując Manfredowi Lerchowi za bardzo dobrą współpracę, odsyłamy do krótkiego wywiadu z nim, w którym opowiedział o specyfice branży, w jakiej działa TES VSETIN, o polsko‑czeskiej współpracy i o samej transakcji przeprowadzonej w ubiegłym roku z Avallon MBO. Wywiad dostępny poniżej.
Nowy zespół menedżerski i struktura zarządu funkcjonują od 1 stycznia 2024 r. Wierzymy, że te zmiany jeszcze bardziej wzmocnią pozycję TES VSETIN na rynku i zapewnią trwały sukces. Powodzenia!
Branża, w której produkujecie swoje maszyny, przeszła ostatnio znaczące transformacje, chociażby w sferze „zielonych” działań. Jak ten proces wpłynął na działalność TES? Czy stanowi on nową szansę czy zagrożenie dla firmy?
W ekonomii odnosimy się do terminu cykl Kondratiewa, który oznacza falowy rozwój gospodarki. Firma TES została założona w 1919 roku, w okresie, w którym powstało sporo firm produkujących maszyny elektryczne. Energia elektryczna była pierwotnie wykorzystywana w celu ułatwienia nam życia, zastępując energię parową, a następnie zasilając urządzenia gospodarstwa domowego, takie jak tostery, ekspresy do kawy czy oświetlenie. Dziś jednak stoimy przed innym wyzwaniem, a mianowicie koniecznością ograniczenia emisji dwutlenku węgla. W związku z tym energia elektryczna jest wykorzystywana w celu zastąpienia nią źródeł generujących emisję dwutlenku węgla, takich jak domowe systemy grzewcze, silniki samochodowe i inne systemy transportowe.
Z tej perspektywy uważam, że pozycja TES na rynku jest doskonała, ponieważ jesteśmy zgodni z kierunkiem rozwoju naszej branży. Na tym etapie należy zastanowić się nad najbardziej wydajną metodą wytwarzania energii elektrycznej, a mamy do wyboru dwie opcje. Jedną z nich jest możliwość instalowania fotowoltaiki na dachu i wykorzystywania promieni słonecznych do produkcji energii elektrycznej. Drugą jest wykorzystanie generatora elektrycznego, który musiałby być zasilany przez określony mechanizm, taki jak wiatr, woda, para lub silnik wysokoprężny. TES produkuje generatory elektryczne posiadające technologię i oprzyrządowanie konieczne do generowania energii. W TES oferujemy „maszyny szyte na miarę”, na które popyt na rynku jest dość wysoki, ale pomimo naszych wysiłków na rzecz standaryzacji, nie można ich skatalogować w celu szybkiego zakupu. Dopiero po otrzymaniu od klienta specyfikacji, przystępujemy do sfinalizowania pożądanego produktu.
W jakim stopniu czeski i polski rynek energii różnią się od siebie i w jakich konkretnych obszarach?
Chociaż w przeszłości realizowaliśmy kilka projektów w Polsce, obecnie nie prowadzimy żadnych bieżących transakcji bezpośrednio z polskimi klientami. Możemy jednak realizować pośrednie dostawy na polski rynek, ponieważ nasza firma współpracuje z integratorami systemów, dostarczając im nasz generator lub kompletną jednostkę, którą można zainstalować w dowolnym miejscu na świecie. W tym zakresie współpracujemy z klientami w wielu krajach, a zatem mamy instalacje projektowe również i w Polsce.
Czy mógłby nam Pan bliżej naświetlić w czym konkretnie specjalizuje się Wasza firma?
TES działa na poziomie trzech specjalizacji; największą z nich jest produkcja komponentów, która stanowi około 60% naszej działalności. Komponent odnosi się do wszystkiego, co jest wymagane do skonstruowania maszyny elektrycznej, którą można zamówić i wyprodukować. Może również obejmować w pełni zmontowane moduły. Z drugiej strony prowadzimy działalność określaną jako „systemy i rozwiązania” – tworzymy i dostarczamy całe maszyny elektryczne zgodnie ze specyfikacjami klienta, ale oparte na naszych projektach i pracy naszych inżynierów. Stanowi to około 30% naszej działalności biznesowej i zawiera w sobie również niewielką gałąź znaną jako „biznes automatyzacji”, obejmującą dostarczanie stanowisk testowych specjalnie dla pojazdów lub w pełni zautomatyzowanych linii produkcyjnych. W końcu, trzeci dział naszej działalności obejmuje wszelkie usługi związane z obsługą klienta i serwisem naszych produktów.
Czy obserwuje Pan jakiś dominujący trend w końcowym zastosowaniu Waszych komponentów?
Kiedy klient przychodzi do nas i zamawia tylko komponent, nie zawsze jesteśmy informowani o zamierzonym zastosowaniu – może on być przeznaczony do użytku zarówno w konwencjonalnych, jak i odnawialnych źródłach energii. Wielu naszych klientów ma siedzibę w Republice Czeskiej, podczas gdy szereg większych niemieckich lub międzynarodowych firm, z którymi współpracujemy, ma tutaj tylko swoje oddziały. Oczywiście inaczej jest, gdy sami projektujemy i produkujemy maszyny elektryczne zgodnie ze specyfikacjami klienta. W 2021 r. dostawy energii odnawialnej stanowiły zaledwie 14%, podczas gdy komponenty energii konwencjonalnej stanowiły 43%. W związku z tym ponad 50% naszej działalności dotyczy rozwiązań energetycznych. Ponieważ prowadzimy działalność projektową w przypadku naszych maszyn elektrycznych, podział ten będzie się zmieniał z roku na rok.
Jakie są obecnie główne rynki zbytu TES? Czy są jakieś obszary, w których chcielibyście się rozwijać?
Podczas trwającej dwa czy trzy lata pandemii COVID pojawiły się pewne komplikacje. Ograniczenia w podróżowaniu i brak możliwości prowadzenia bezpośrednich rozmów projektowych z klientami spowodowały spowolnienie wielu działań. Późniejsze niedobory i wzrost cen materiałów dodatkowo pogorszyły sytuację, zmuszając naszych klientów do oczekiwania na spadek cen. Jednak w nadchodzącym roku obrotowym obserwujemy już wyraźny wzrost wolumenu projektów.
Dodatkowo należy zauważyć, że budowa dużych zapór wodnych jest ograniczona w wielu częściach świata. Naszym głównym rynkiem jest obecnie Norwegia, która ma bogate zasoby wodne, co powoduje spore zapotrzebowanie na jednostki hydroenergetyczne w tym kraju. Jednak prowadzimy również działalność w innych krajach, takich jak Finlandia, Kanada, Stany Zjednoczone i oczywiście Czechy. Nadal istnieją możliwości budowy średnich lub małych projektów hydroenergetycznych, które wymagają maszyn o wielkości, którą produkujemy, czyli do 30 MW, a które mogą być transportowane ciężarówką.
Niemniej jednak, podejmujemy również inicjatywy związane z energią jądrową. W tym celu opracowaliśmy prototyp eksperymentu fuzji jądrowej dla czeskiego uniwersytetu. Uważamy nasze dzieło za arcydzieło – złożoną strukturę zbudowaną z różnych komponentów. Eksperymenty jądrowe wymagają stabilnego wysokiego napięcia przy jednoczesnej odporności na ekstremalne temperatury. Zaprojektowaliśmy duży generator ważący około 20 ton, aby spełnić te wymagania. Ten projekt stanowi najlepszy dowód naszej wiedzy technicznej.
Od ostatnich kilku lat w całej Europie, z wyjątkiem Niemiec, rośnie tendencja do budowy nowych elektrowni jądrowych i rewitalizacji istniejących. Wyprodukowaliśmy już i dostarczyliśmy odbiorcom pierwsze maszyny, które potrafią tego dokonać. Przeszły one jednak intensywny i długotrwały proces certyfikacji i wymagały znacznego przeszkolenia naszych pracowników. Jesteśmy jednak dzięki temu przygotowani teraz do zaangażowania się w działalność, która będzie technologicznie mocno zaawansowana i nowatorska.
Co zmieniło się w firmie po wejściu Avallonu ( i Genesis)? Jak Pan ocenia ten proces?
Obaj nasi inwestorzy od samego początku jasno dali nam do zrozumienia, że zamierzają utrzymać naszą dotychczasową strategię, więc nie musieliśmy jej modyfikować; mogliśmy po prostu realizować nasze plany biznesowe. Bardzo zadawalające jest to, że nasi współpracownicy wykazują żywe zainteresowanie naszymi działaniami i starają się zrozumieć ich funkcjonowanie. Organizujemy comiesięczne spotkania, podczas których informujemy ich o naszych postępach, przedstawiając szczegółowe wyjaśnienia każdego kroku. Ponadto utrzymujemy regularną komunikację telefoniczną. Dzięki temu nasi inwestorzy są zawsze w pełni poinformowani i świadomi procesów i podejmowanych przez nas decyzji. Co więcej, takie podejście generuje również zdrowy poziom produktywnej konkurencji w naszym zespole, ponieważ dążymy do wspólnego celu. To tak jak w drużynie piłkarskiej podczas meczu – chcemy, aby każdy w naszej drużynie czuł się wygranym.
Zmiana w zarządzie naszej spółki portfelowej TES VSETIN – prezes zarządu Manfred Lerch po 6 latach stania na czele firmy przechodzi do jej Rady Nadzorczej. W nowej roli będzie skupiał się na inicjatywach strategicznych, które pomogą nam wyznaczać kierunki naszej długoterminowej wizji.
Jednocześnie mamy przyjemność poinformować, że dotychczasowy dyrektor ds. sprzedaży w spółce – Tomas Pavlica, objął stanowisko dyrektora generalnego i prezesa zarządu. Tomas Pavlica jest związany z TES VSETIN od 20 lat i jesteśmy przekonani, że świetnie się sprawdzi na czele spółki. Gratulujemy nowego stanowiska i już nie możemy się doczekać wspólnych działań.
Równocześnie dziękując Manfredowi Lerchowi za bardzo dobrą współpracę, odsyłamy do krótkiego wywiadu z nim, w którym opowiedział o specyfice branży, w jakiej działa TES VSETIN, o polsko‑czeskiej współpracy i o samej transakcji przeprowadzonej w ubiegłym roku z Avallon MBO. Wywiad dostępny poniżej.
Nowy zespół menedżerski i struktura zarządu funkcjonują od 1 stycznia 2024 r. Wierzymy, że te zmiany jeszcze bardziej wzmocnią pozycję TES VSETIN na rynku i zapewnią trwały sukces. Powodzenia!
Branża, w której produkujecie swoje maszyny, przeszła ostatnio znaczące transformacje, chociażby w sferze „zielonych” działań. Jak ten proces wpłynął na działalność TES? Czy stanowi on nową szansę czy zagrożenie dla firmy?
W ekonomii odnosimy się do terminu cykl Kondratiewa, który oznacza falowy rozwój gospodarki. Firma TES została założona w 1919 roku, w okresie, w którym powstało sporo firm produkujących maszyny elektryczne. Energia elektryczna była pierwotnie wykorzystywana w celu ułatwienia nam życia, zastępując energię parową, a następnie zasilając urządzenia gospodarstwa domowego, takie jak tostery, ekspresy do kawy czy oświetlenie. Dziś jednak stoimy przed innym wyzwaniem, a mianowicie koniecznością ograniczenia emisji dwutlenku węgla. W związku z tym energia elektryczna jest wykorzystywana w celu zastąpienia nią źródeł generujących emisję dwutlenku węgla, takich jak domowe systemy grzewcze, silniki samochodowe i inne systemy transportowe.
Z tej perspektywy uważam, że pozycja TES na rynku jest doskonała, ponieważ jesteśmy zgodni z kierunkiem rozwoju naszej branży. Na tym etapie należy zastanowić się nad najbardziej wydajną metodą wytwarzania energii elektrycznej, a mamy do wyboru dwie opcje. Jedną z nich jest możliwość instalowania fotowoltaiki na dachu i wykorzystywania promieni słonecznych do produkcji energii elektrycznej. Drugą jest wykorzystanie generatora elektrycznego, który musiałby być zasilany przez określony mechanizm, taki jak wiatr, woda, para lub silnik wysokoprężny. TES produkuje generatory elektryczne posiadające technologię i oprzyrządowanie konieczne do generowania energii. W TES oferujemy „maszyny szyte na miarę”, na które popyt na rynku jest dość wysoki, ale pomimo naszych wysiłków na rzecz standaryzacji, nie można ich skatalogować w celu szybkiego zakupu. Dopiero po otrzymaniu od klienta specyfikacji, przystępujemy do sfinalizowania pożądanego produktu.
W jakim stopniu czeski i polski rynek energii różnią się od siebie i w jakich konkretnych obszarach?
Chociaż w przeszłości realizowaliśmy kilka projektów w Polsce, obecnie nie prowadzimy żadnych bieżących transakcji bezpośrednio z polskimi klientami. Możemy jednak realizować pośrednie dostawy na polski rynek, ponieważ nasza firma współpracuje z integratorami systemów, dostarczając im nasz generator lub kompletną jednostkę, którą można zainstalować w dowolnym miejscu na świecie. W tym zakresie współpracujemy z klientami w wielu krajach, a zatem mamy instalacje projektowe również i w Polsce.
Czy mógłby nam Pan bliżej naświetlić w czym konkretnie specjalizuje się Wasza firma?
TES działa na poziomie trzech specjalizacji; największą z nich jest produkcja komponentów, która stanowi około 60% naszej działalności. Komponent odnosi się do wszystkiego, co jest wymagane do skonstruowania maszyny elektrycznej, którą można zamówić i wyprodukować. Może również obejmować w pełni zmontowane moduły. Z drugiej strony prowadzimy działalność określaną jako „systemy i rozwiązania” – tworzymy i dostarczamy całe maszyny elektryczne zgodnie ze specyfikacjami klienta, ale oparte na naszych projektach i pracy naszych inżynierów. Stanowi to około 30% naszej działalności biznesowej i zawiera w sobie również niewielką gałąź znaną jako „biznes automatyzacji”, obejmującą dostarczanie stanowisk testowych specjalnie dla pojazdów lub w pełni zautomatyzowanych linii produkcyjnych. W końcu, trzeci dział naszej działalności obejmuje wszelkie usługi związane z obsługą klienta i serwisem naszych produktów.
Czy obserwuje Pan jakiś dominujący trend w końcowym zastosowaniu Waszych komponentów?
Kiedy klient przychodzi do nas i zamawia tylko komponent, nie zawsze jesteśmy informowani o zamierzonym zastosowaniu – może on być przeznaczony do użytku zarówno w konwencjonalnych, jak i odnawialnych źródłach energii. Wielu naszych klientów ma siedzibę w Republice Czeskiej, podczas gdy szereg większych niemieckich lub międzynarodowych firm, z którymi współpracujemy, ma tutaj tylko swoje oddziały. Oczywiście inaczej jest, gdy sami projektujemy i produkujemy maszyny elektryczne zgodnie ze specyfikacjami klienta. W 2021 r. dostawy energii odnawialnej stanowiły zaledwie 14%, podczas gdy komponenty energii konwencjonalnej stanowiły 43%. W związku z tym ponad 50% naszej działalności dotyczy rozwiązań energetycznych. Ponieważ prowadzimy działalność projektową w przypadku naszych maszyn elektrycznych, podział ten będzie się zmieniał z roku na rok.
Jakie są obecnie główne rynki zbytu TES? Czy są jakieś obszary, w których chcielibyście się rozwijać?
Podczas trwającej dwa czy trzy lata pandemii COVID pojawiły się pewne komplikacje. Ograniczenia w podróżowaniu i brak możliwości prowadzenia bezpośrednich rozmów projektowych z klientami spowodowały spowolnienie wielu działań. Późniejsze niedobory i wzrost cen materiałów dodatkowo pogorszyły sytuację, zmuszając naszych klientów do oczekiwania na spadek cen. Jednak w nadchodzącym roku obrotowym obserwujemy już wyraźny wzrost wolumenu projektów.
Dodatkowo należy zauważyć, że budowa dużych zapór wodnych jest ograniczona w wielu częściach świata. Naszym głównym rynkiem jest obecnie Norwegia, która ma bogate zasoby wodne, co powoduje spore zapotrzebowanie na jednostki hydroenergetyczne w tym kraju. Jednak prowadzimy również działalność w innych krajach, takich jak Finlandia, Kanada, Stany Zjednoczone i oczywiście Czechy. Nadal istnieją możliwości budowy średnich lub małych projektów hydroenergetycznych, które wymagają maszyn o wielkości, którą produkujemy, czyli do 30 MW, a które mogą być transportowane ciężarówką.
Niemniej jednak, podejmujemy również inicjatywy związane z energią jądrową. W tym celu opracowaliśmy prototyp eksperymentu fuzji jądrowej dla czeskiego uniwersytetu. Uważamy nasze dzieło za arcydzieło – złożoną strukturę zbudowaną z różnych komponentów. Eksperymenty jądrowe wymagają stabilnego wysokiego napięcia przy jednoczesnej odporności na ekstremalne temperatury. Zaprojektowaliśmy duży generator ważący około 20 ton, aby spełnić te wymagania. Ten projekt stanowi najlepszy dowód naszej wiedzy technicznej.
Od ostatnich kilku lat w całej Europie, z wyjątkiem Niemiec, rośnie tendencja do budowy nowych elektrowni jądrowych i rewitalizacji istniejących. Wyprodukowaliśmy już i dostarczyliśmy odbiorcom pierwsze maszyny, które potrafią tego dokonać. Przeszły one jednak intensywny i długotrwały proces certyfikacji i wymagały znacznego przeszkolenia naszych pracowników. Jesteśmy jednak dzięki temu przygotowani teraz do zaangażowania się w działalność, która będzie technologicznie mocno zaawansowana i nowatorska.
Co zmieniło się w firmie po wejściu Avallonu ( i Genesis)? Jak Pan ocenia ten proces?
Obaj nasi inwestorzy od samego początku jasno dali nam do zrozumienia, że zamierzają utrzymać naszą dotychczasową strategię, więc nie musieliśmy jej modyfikować; mogliśmy po prostu realizować nasze plany biznesowe. Bardzo zadawalające jest to, że nasi współpracownicy wykazują żywe zainteresowanie naszymi działaniami i starają się zrozumieć ich funkcjonowanie. Organizujemy comiesięczne spotkania, podczas których informujemy ich o naszych postępach, przedstawiając szczegółowe wyjaśnienia każdego kroku. Ponadto utrzymujemy regularną komunikację telefoniczną. Dzięki temu nasi inwestorzy są zawsze w pełni poinformowani i świadomi procesów i podejmowanych przez nas decyzji. Co więcej, takie podejście generuje również zdrowy poziom produktywnej konkurencji w naszym zespole, ponieważ dążymy do wspólnego celu. To tak jak w drużynie piłkarskiej podczas meczu – chcemy, aby każdy w naszej drużynie czuł się wygranym.
-
1.07.2026 CZYTAJ DALEJKrzysztof Kuźbik w Portalu Spożywczym o najnowszym przejęciu Maspeksu w UkrainiePrzejęcie przez Maspex większościowego pakietu udziałów w ukraińskiej spółce Karpackie Wody Mineralne to transakcja, którą warto czytać szerzej niż tylko przez pryzmat jednej branży. To także ważny sygnał dla polskich firm planujących rozwój w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
W rozmowie z Adamem Tubylewiczem dla Portalu Spożywczego Krzysztof Kuźbik, Partner w Avallon MBO, zwraca uwagę, że polskie firmy mają dziś wyjątkową szansę, ale także ograniczone czasowo okno działania. Jeśli nie wykorzystają go polscy przedsiębiorcy, zrobią to inwestorzy i firmy z innych krajów.
Ukraina będzie jednym z kluczowych rynków w naszym regionie, a miejsce na nim zajmą ci, którzy zaczną budować swoją pozycję odpowiednio wcześnie. Dla wielu polskich spółek może stać się naturalnym kierunkiem rozwoju – geograficznie bliskim, gospodarczo komplementarnym i strategicznie ważnym dla całej Europy Środkowo-Wschodniej.
– Kluczowa jest znajomość lokalnych zasad, relacji, zachowań konsumentów i sposobu działania administracji. Nie da się skutecznie prowadzić biznesu na Ukrainie wyłącznie z Warszawy czy Krakowa. Dlatego bardzo ważni będą ludzie z doświadczeniem na tym rynku, tj. polscy, ukraińscy i międzynarodowi menedżerowie, którzy wiedzą, jak tam działać. Tacy ludzie będą dużą wartością dla firm, które chcą wejść na Ukrainę poprzez przejęcia – komentuje Krzysztof Kuźbik, Partner w Avallon MBO.
Więcej w rozmowie na Portalu Spożywczym:
https://www.linkedin.com/posts/portalspozywczy_przej%C4%99cie-maspeksu-na-ukrainie-to-wa%C5%BCny-activity-7477291471122022401-EpnY -
17.06.2026 CZYTAJ DALEJAvallon MBO i Inglot łączą siły na rzecz globalnej ekspansji marki beautyAvallon MBO – fundusz private equity specjalizujący się w wykupach menedżerskich – zainwestował w spółkę Inglot, jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetycznych o międzynarodowej skali.
Transakcja zakłada zakup pakietu większościowego i odzwierciedla przekonanie Avallon MBO o potencjale polskich marek do wzmacniania globalnej pozycji. Inwestor wnosi doświadczenie we wspieraniu transformacji i sukcesji firm rodzinnych oraz budowaniu długoterminowej wartości wspólnie z właścicielami i zespołami zarządzającymi. Inglot pod kierownictwem sukcesorów wspartych doświadczeniem Avallon MBO pozostaje marką budowaną na tych samych fundamentach – polskich korzeniach, własnej produkcji, niezależności kreatywnej i jakości, które stworzyły jej globalną pozycję.
Inglot należy do wąskiego grona polskich marek, które z sukcesem zbudowały globalną obecność i rozpoznawalność. Marka rozwijana od ponad 40 lat działa dziś na rynkach międzynarodowych, opierając model biznesowy na własnej produkcji, rozwoju produktów, niezależności kreatywnej i silnej pozycji marki.
Partnerstwo z Avallon MBO ma wspierać kolejny etap skalowania biznesu, obejmujący dalszą internacjonalizację, wzrost organiczny oraz inwestycje w kompetencje organizacyjne, technologię i rozwój platformy operacyjnej. Strategia rozwoju Inglot koncentruje się na ekspansji międzynarodowej, rozwoju portfolio produktowego oraz wzmacnianiu kanałów e-commerce i modelu omnichannel. Polska pozostaje przy tym jednym z kluczowych rynków wzrostu.
– Transakcja ma wspierać zwiększanie skali działalności, dalszą profesjonalizację organizacji oraz rozwój kompetencji niezbędnych do wzrostu na rynkach międzynarodowych. Dla partnerów biznesowych oznacza kontynuację współpracy w ramach dotychczasowego modelu operacyjnego oraz możliwość dalszego rozwoju biznesu wraz z marką. Planowane inwestycje w rozwój oferty, narzędzia wspierające sprzedaż i budowanie przewagi konkurencyjnej mają wspierać wzrost sprzedaży i dalsze skalowanie działalności we wszystkich kanałach – mówi Agnieszka Pakulska, partner w Avallon MBO, odpowiedzialna za transakcję.
– To dla nas kolejny etap rozwoju. Pozyskanie partnera takiego jak Avallon daje nam możliwość przyspieszenia realizacji strategicznych celów i szybszego skalowania biznesu na rynkach międzynarodowych. Zyskujemy dostęp do doświadczenia i know-how operacyjnego,które będzie wspierać dalszą profesjonalizację organizacji. Operacyjnie nie planujemy rewolucji. Chcemy konsekwentnie rozwijać poszczególne obszary działalności, wzmacniać kanały sprzedaży i wykorzystywać nowe możliwości wzrostu. Wierzę, że dzięki temu Inglot wejdzie w kolejny etap profesjonalizacji i rozwoju, który od lat był moją ambicją – mówi Grzegorz Inglot, prezes zarządu Inglot.
Transakcja wpisuje się w strategię Avallon zakładającą wspieranie firm o silnej pozycji rynkowej, rozpoznawalnych markach i potencjale dalszego wzrostu poprzez partnerstwo z właścicielami i zespołami zarządzającymi.
Na zdjęciu: Agnieszka Pakulska, Grzegorz Inglot
– Pozostaję aktywnie zaangażowany w zarządzanie spółką i nadal będę współtworzył jej rozwój jako prezes zarządu i akcjonariusz – mówi Grzegorz Inglot. – Rodzina także pozostanie istotnym elementem struktury właścicielskiej i zarządczej spółki. W zarządzie pozostaje moja siostra Milena Inglot, a w radzie nadzorczej rodzinę reprezentować będzie tata, Zbigniew Inglot. Dotychczasowi akcjonariusze reprezentujący rodzinę, czyli Elżbieta Inglot i Barbara Inglot również pozostają na stanowiskach eksperckich i w strukturze akcjonariatu – tłumaczy.
Prognozy dla globalnego rynku beauty do 2030 roku szacują średnioroczne tempo wzrostu (CAGR) na poziomie od 3,4% do nawet 7%, a jego wartość może przekroczyć nawet 800 miliardów dolarów. W Polsce, prognozy wskazują CAGR na poziomie 6-7%.
Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na jakość i skład produktów, poszukując nie tylko kosmetyków do makijażu, lecz także rozwiązań o charakterze pielęgnacyjnym, dbających o stan i kondycję skóry. Poszukiwane są produkty o sprawdzonych recepturach tzw. science-led, których działanie zostało potwierdzona badaniami.
Finalizacja inwestycji przewidywana jest po uzyskaniu wszystkich zgód, co powinno nastąpić po okresie tegorocznych wakacji.
-
1.06.2026 CZYTAJ DALEJ25 lat Avallon MBO. Tomasz Stamirowski o transformacji polskiego biznesu w Forbes Polska25 lat AVALLON to 25 lat aktywnego udziału w rozwoju polskiej gospodarki. Tomasz Stamirowski dla Forbes Polska o MBO, sukcesji i transformacji polskiego biznesu.
W czerwcowym wydaniu Forbes Polska ukazał się wywiad z Tomaszem Stamirowskim, partnerem zarządzającym Avallon MBO. Rozmowa dotyczy m.in. 25 lat doświadczeń Avallon MBO, rozwoju rynku wykupów menedżerskich w Polsce oraz praktycznym aspektom budowania i promowania przedsiębiorczości
To rozmowa o praktycznych aspektach polskiej transformacji i roli struktury właścicielskiej oraz menedżerów w budowaniu polskiego kapitału. Jak polskie firmy adresują problem sukcesji, Jaki ma to wpływ na rozwój firm w warunkach rosnącej zmienności rynków, presji technologicznej i geopolitycznej niepewności.
Mamy nadzieję, że będzie to ciekawa lekturą zarówno dla menedżerów, jak i właścicieli polskich firm prywatnych
Zachęcamy do lektury czerwcowego wydania Forbes Polska. Wersja online wywiadu dostępna jest tutaj:
https://www.forbes.pl/sukcesja-sprzyja-wykupom-menedzerskim/dt66ck1 -
21.04.2026 CZYTAJ DALEJ25 lat Avallon MBO – ćwierć wieku inwestycji w rozwój polskich przedsiębiorstwAvallon MBO jest pionierem rynku wykupów menedżerskich w Polsce i od 25 lat pozostaje wierny swoim pryncypiom – zmieniając menedżerów w przedsiębiorców. Stoi za tym unikalne doświadczenie ponad 150 transakcji zrealizowanych wspólnie z menedżerami.
Od początku działalności inwestycyjnej fundusz zainwestował ponad 1 mld PLN w rozwój spółek portfelowych, wspierając ich wzrost operacyjny, ekspansję zagraniczną oraz procesy transformacyjne. Jego spółki portfelowe – uśredniając – podwajają sprzedaż oraz EBITDA w okresie współpracy. Avallon współtworzył sukces rynkowy takich marek jak VELVET Care, Good Food czy Wosana, a także odpowiada za jedną z najbardziej udanych akwizycji polskiej firmy na rynku niemieckim – spółki medycznej Meyra.
Avallon należy dziś do grona wiodących funduszy private equity w Polsce. Jest jednym z nielicznych krajowych podmiotów mających za sobą realizację co najmniej trzech pełnych wehikułów inwestycyjnych, a wkrótce planuje uruchomić kolejny. Celem jest aktywne wspieranie transformacji polskiej gospodarki poprzez wdrażanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w tradycyjnych sektorach.
Przez lata zespół funduszu zbudował szeroką i trwałą sieć relacji – współpracował z ponad 10 tys. czołowych polskich menedżerów i przedsiębiorców, analizując około 5 tys. projektów inwestycyjnych.
Ćwierć wieku działalności Avallon MBO to równocześnie historia dojrzewania rynku wykupów menedżerskich w Polsce – od pierwszych transakcji realizowanych w warunkach ograniczonego dostępu do kapitału i krótkiej tradycji prywatnych inwestycji, po w pełni ukształtowany segment rynku, w którym MBO stało się jednym z kluczowych narzędzi sukcesji, profesjonalizacji zarządzania oraz przyspieszania wzrostu krajowego biznesu.
Dziś Avallon należy do wąskiego grona funduszy private equity w Polsce, mających za sobą co najmniej trzy pełne generacje funduszy. Obecnie jego zespół pracuje nad uruchomieniem czwartego wehikułu – o znacznie większej skali i z otwarciem na nową kategorię inwestorów, jaką są fundacje rodzinne.
Avallon był pionierem modelu MBO w Polsce, a dziś jest niekwestionowanym liderem w tym obszarze. Fundusz istotnie przyczynił się do upowszechnienia wykupów menedżerskich jako skutecznego narzędzia rozwoju firm oraz promowania przedsiębiorczości w Polsce.
Fundusz jest aktywnym inwestorem skoncentrowanym na rozwoju i budowaniu długoterminowej wartości. Inwestuje w dobre spółki z jasno określoną ambicją – by zmienić je w najlepsze. Dotychczas Avallon zainwestował ponad 1 mld PLN, wspierając wykupy menedżerskie oraz rozwój firm średniej wielkości w Polsce. Firmy z portfela przeznaczyły dodatkowo na rozwój i modernizację blisko 1 mld PLN nakładów inwestycyjnych (CAPEX), a średni wzrost zatrudnienia w okresie inwestycji wyniósł ok. 20%. Przeciętnie spółki podwajają sprzedaż i EBITDA w okresie inwestycji funduszu.
Avallon inwestuje w różne branże, budując szerokie portfolio udanych projektów. Do preferowanych obszarów należą: branża konsumpcyjna (VELVET, GOOD FOOD, Wiejska Zagroda), medyczna (MEDORT), usługowa (MPS, STANGL TECHNIK), a także sektor technologiczny (Marketplanet, Globema) i inżynieryjny (Bipromet).
Fundusz posiada szeroką wiedzę branżową, wzmacniającą dodatkowo model współpracy z doświadczonymi menedżerami oraz założycielami doskonale znającymi specyfikę swoich firm, jak i całych branż. W ciągu 25 lat działalności zespół nawiązał relacje z ponad 10 tys. czołowych menedżerów, a przez proces analityczny funduszu przeszło ok. 5 tys. projektów inwestycyjnych. W nadchodzących latach segment MBO w Polsce będzie zyskiwał na znaczeniu m.in. w związku z wyzwaniami sukcesyjnymi, postępującą konsolidacją branż oraz rosnącą presją na transformację technologiczną biznesu.
– 25 lat Avallon to nie tylko historia rozwoju rynku wykupów menedżerskich, lecz także nasz aktywny udział w budowie polskiego kapitału i wzmacnianiu krajowej gospodarki. Przed nami kolejne wyzwania – wspieranie transformacji technologicznej i biznesowej prywatnych firm powstałych w latach 90. oraz ich ekspansji zagranicznej. Fundusze private equity dysponują dziś ogromnym kapitałem intelektualnym, wynikającym z doświadczeń transakcyjnych i operacyjnych, a także rozbudowaną siecią relacji. W coraz większym stopniu pełnią rolę efektywnego mechanizmu alokacji kapitału do przedsiębiorstw o najwyższym potencjale wzrostu – mówi Tomasz Stamirowski, partner zarządzający Avallon MBO.
– Często słyszymy o naszej firmie: fundusz z ludzką twarzą. Od samego początku przywiązujemy dużą wagę do etyki, zaufania i szeregu wartości takich jak zaangażowanie, rzetelność oraz profesjonalizm. Dla nas biznes to nie tylko kapitał, ale też wzajemne, długofalowe relacje. Być może dlatego tak wiele naszych transakcji realizujemy nie tylko z menedżerami, ale i z założycielami firm lub ich sukcesorami – mówi Robert Więcławski, senior partner Avallon MBO.
W bliskiej perspektywie Avallon planuje start czwartego funduszu – istotnie większego od dotychczasowych wehikułów inwestycyjnych. Nowy fundusz umożliwi dalsze zwiększenie skali działalności oraz realizację kolejnych ambitnych projektów rozwojowych w polskich przedsiębiorstwach. koncentrując się na budowie silnych, konkurencyjnych firm i wspieraniu długoterminowego wzrostu polskiej gospodarki.
-
2.04.2026 CZYTAJ DALEJS’portofino wzmacnia pozycję w segmencie premium z Urszulą Radwańską jako ambasadorką markiS’portofino, spółka portfelowa Avallon MBO, konsekwentnie wzmacnia swoją pozycję w segmencie premium fashion & sport, łącząc świat sportu z modą najwyższej jakości.
Teraz do grona ambasadorów marki dołącza Urszula Radwańska – znana polska tenisistka, której doświadczenie na światowych kortach, determinacja oraz wyczucie stylu naturalnie wpisują się w DNA S’portofino. To kolejny krok w budowaniu silnej, aspiracyjnej marki lifestyle’owej, opartej na autentyczności i spójnych wartościach.
Z tej okazji spółka ogłosiła nową inicjatywę – Tennis Camp Ula Radwańska by S’portofino, który odbędzie się w dniach 20–26 kwietnia w hiszpańskiej Marbelli. To niepowtarzalna okazja do doskonalenia umiejętności tenisowych pod okiem profesjonalistów z międzynarodowym doświadczeniem – w kameralnych grupach, z indywidualnym podejściem i w inspirującym, luksusowym otoczeniu, które tworzy unikalne sportowe doświadczenie.
Zachęcamy do udziału. Zapisy trwają tylko do 5 kwietnia.
https://tenniscamp-uradwanska.pl/




